Seniorzy w Łodzi - kultura, historia, integracja
Relacja z wyjazdu do Łodzi.
Relacja z wyjazdy do Łodzi 5-7.11.2026 r.
W ramach programu wieloletniego na rzecz osób starszych „AKTYWNI SENIORZY – ASY” na lata 2026–2030 „Priorytet IV Integracja wewnątrzpokoleniowa Edycja 2026”, w którym projekt SP UTW „Seniorzy w Łodzi – kultura, historia, integracja” - umowa Nr 4D/2026/ASY-IV z 28.09.2029, opracowany przez koleżanki: Ewę Nowak, Dorotę Szpunar-Eckhard, Nawojkę Kolijewicz i Marię Suchy, otrzymał dotację - 45 liderów UTW-UR wyjechało na krajoznawczo/integracyjną wycieczkę do Łodzi w dniach 5–7 listopada 2026 r., wg programu opracowanego i zorganizowanego przez kol. E.Nowak.
Mglisty świt, 5 rano, w czwartek nie wróżył nic dobrego, jednak po dotarciu na miejsce pogoda pięknie się rozpogodziła i cudna złota jesień towarzyszyła nam przez całe 3 dni, wzbogacając walory architektoniczne miasta o koloryt jesiennej palety barw.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Muzeum Włókiennictwa, które mieści się w gmachu fabrycznym wybudowanym na początku XIX w. przez Ludwika Geyera, pioniera wśród łódzkich fabrykantów - Biała Fabryka L.Geyera. To tutaj wzniesiono pierwszy w Łodzi komin fabryczny i zainstalowano pierwszą maszynę parową wykorzystywaną w włókiennictwie. Główną atrakcją są pracujące krosna tkackie. Muzeum poświęcone jest historii tkactwa i i tkaninie artystycznej oraz prezentuje mieszkania Łodzian z różnych dekad – Park Kultury Miejskiej. Następnie odbyliśmy spacer po Księżym Młynie – największy zabytkowy kompleks fabryczno-mieszkalny w Łodzi z II pol. XIX w., który przetrwał w sposób niemal kompletny. Stworzony został na terenach Scheiblerów i Grohmanów, będących niegdyś największym zakładem bawełnianym w Europie. Obejmuje przędzalnie, famuły – domy robotnicze, konsum – sklep, szkołę, dwa szpitale, remizę straży pożarnej oraz pałace.
Obiadokolację mieliśmy zarezerwowaną w restauracji Al Dente – smaczne jedzenie, miła obsługa, stylowe wnętrza. A zakwaterowani zostaliśmy w hotelu B&B przy ul. Kościuszki – równoległej do ul. Piotrowskiej, a więc w samym centrum miasta. Wieczorem można było odpoczywać w hotelu lub wybrać się na spacer po mieście.
Następny dzień rozpoczęliśmy śniadaniem w formie stołu szwedzkiego w hotelu i o godzinie 9.00 wyjechaliśmy autokarem na objazd miasta, cały czas tak jak w pierwszy dzień towarzyszyła nam pani Przewodnik, kompetentnie i profesjonalnie pokazując najważniejsze obiekty miasta, a pan kierowca Paweł świetnie radził sobie na arteriach i uliczkach miasta. Posiedliśmy pokaźną wiedzę o Łodzi, która nie została zburzona podczas II wojny, stąd zachowała się infrastruktura mieszkalna i przemysłowa – włókiennictwo, hurtownie prężnie działały do lat 90-tych XX w. Po zmianach ustrojowych wiele zakładów upadło, ale obecnie następuje rewitalizacja miasta, budynki fabryczne i pałace fabrykantów zmieniają swoje funkcje, pięknie odnowione pokazują nowe oblicze, przyciągając wzrok swoimi fasadami secesyjno-modernistycznymi. A wśród nich także nowoczesna architektura oraz stadiony sportowe, orientarium zoo, aquapark czy pomnik Jednorożca. I to wszystko wśród 40 parków, a pod miastem skanalizowanych jest 18 rzek.
Kolejnym zwiedzanym obiektem było Muzeum Kinematografii mieszczące się w pałacu K.Scheiblera z przepięknymi piecami kaflowymi. Jest pierwszą w Polsce instytucją dokumentującą historię kinematografii. Najcenniejszym eksponatem jest w pełni sprawny fotoplastykon z ok. 1900 r. Potem podjechaliśmy pod nowoczesny obiekt stacji Łódź Fabryczna, przeszliśmy przez centrum EC1 Łódź – Miasto Kultury, powstałe w budynkach łódzkiej elektrociepłowni EC1 - po szeroko zakrojonej rewitalizacji powstał nowoczesny ośrodek kultury, nauki i sztuki, zajmujący dwa skrzydła dawnego zakładu energetycznego: centrum nauki i techniki, ulicę żywiołów, planetarium, centrum komiksu i narracji interaktywnej, narodowe centrum kultury filmowej. Po podjechaniu pod hotel mieliśmy czas wolny, czyli czas choćby na odwiedzenie lokalnych kawiarni, sklepów czy piekarni - po żulik, tradycyjny wypiek z województwa łódzkiego.
Zwieńczeniem dnia był spektakl w Teatrze Wielkim. W strojach wyjściowych udaliśmy się najpierw na obiadokolację do restauracji Al Dente , by móc potem spokojnie delektować się 3-godzinną operą „Straszny dwór” St. Moniuszki. Widowisko z pełna orkiestrą, w obsadzie kilkudziesięciu osób, w kostiumach, z baletem, chórem i solistami. Szczególnie akt III – z arią z kurantem i akt IV z mazurem wzbudziły żywy aplauz widowni oraz napawały wrażeniami artystycznymi i muzycznymi. Także anturaż teatru-opery tworzył klimat sprzyjający obcowaniu ze sztuką.
Ostatni dzień to przede wszystkim spacer ul. Piotrowską z panem Przewodnikiem. Po śniadaniu z bagażami wyszliśmy z hotelu już o 8.45, autokar zabrał walizki, a my Pasażem Rubinsteina przeszliśmy na najdłuższą i najważniejszą ulicę Łodzi, przy której znajdują się niemal wszystkie charakterystyczne dla miasta obiekty: eklektyczne kamienice, pałace i wille fabrykantów, fabryki, kościoły, murale czy liczne pomniki, Reprezentowana jest tu cała gama stylów architektonicznych XIX i XX wieku, zaskakując różnorodnością i bogactwem detali. Niemal każda kamienica ma swoja historię pisana przez wielokulturową społeczność. Od razu była sesja fotograficzna przy Fortepianie Rubinsteina – miejskim pomniku. Kierując się na północ, mijaliśmy i podziwiali m.in.: Aleję Gwiazd – gwiazdy najznamienitszych postaci związanych z historią polskiej kinematografii, zrewitalizowane kamienice Kohna, Szmulewicza, Scheiblera i podwórka, Pasaż Róż, Lampiarza, Kościół pw. Ducha Św.. Doszliśmy do Placu Wolności, przy którym ma siedzibę Magistrat oraz Muzeum Kanału „Dętka” (otwarte tylko w lecie).
Ostatnim zwiedzanym muzeum było Muzeum Miasta Łodzi mieszczące się w eklektycznym pałacu rodziny Poznańskich – największej rezydencji fabrykanckiej w Polsce.. Wzniesiony na przełomie XIX i XX w. zachwyca niezwykle strojną fasadą i bogactwem detali, odwołujących się do profesji fundatora. Wnętrza rezydencji urządzono z wielkim przepychem, przewyższającym niejeden magnacki dwór. Muzeum przybliża burzliwą historię miasta, rodziny Poznańskich oraz ich fabryk.
I jeszcze pieszo przeszliśmy do centrum Manufaktura – dawna fabryka Izraela Poznańskiego przekształcona została w unikalne centrum kulturalno-handlowo-rozrywkowe. Zabytkowe mury zakładów kryją w sobie muzea, restauracje, galerię handlową, kino, teatr, ściankę wspinaczkową czy hotel. Sercem Manufaktury jest Rynek Włókniarek Łódzkich, a jej symbolem monumentalna ceglana brama, która stała się znakiem rozpoznawczym całego miasta. W tym centrum była też zlokalizowana nasza restauracja Al Dente, w której zjedliśmy obiad przed wyjazdem.
Wyjazd był pełen wrażeń, poszerzył naszą wiedzę, dostarczył wzruszeń artystycznych oraz zacieśnił więzy miedzy uczestnikami. Wszyscy serdecznie dziękują organizatorom i liczą na dalsze takie wydarzenia.
Ewa Wójcik.