Klub Pasjonatów

Sprawozdanie z działalności w II sem.2025/2026.

Sprawozdanie z działalności KLUBU PASJONATÓW przy UTW-UR w Rzeszowie za II semestr 2025/2026.

Klub Pasjonatów liczy 9 aktywnych członków – słuchaczy UTW-UR. Spotkania mają charakter otwarty i uczestniczą w nich także osoby spoza UTW, zainteresowane omawianym tematem. W czterech spotkaniach klubowych, jakie odbyły się w II semestrze, uczestniczyły łącznie 82 osoby. W II Semestrze 2025/2026 roku zaplanowane były 4 spotkania: 19 lutego 2026, 12 marca 2065, 23 kwietnia 2026, 21 maja 2026. Wszystkie spotkania miały miejsce w udostępnianych nieodpłatnie pomieszczeniach Filii nr 10 Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie przy ul. Podchorążych 1.

Inauguracja II semestru roku akademickiego 2025/26 w Klubie pasjonatów UTW-UR w dniu 19 lutego 2026 r. to niezwykle ciekawe spotkanie z Magdaleną Kątnik -Kowalską, mieszkanką Żołyni, której pasją jest odkrywanie losów „Żołyniaków na mapach świata”. W trakcie poprzedniego spotkania Magdalena Kątnik - Kowalska opowiedziała słuchaczom o niezwykłych losach rodziny Dąbrowskich – snycerzy z Żołyni. Tym razem tematem spotkania była prezentacja Stanisław Grocholski. Z Żołyni w świat”. Prelekcja rozpoczęła się od krótkiego filmiku, na którym obdarzony głosem Stanisław Grocholski krótko opowiedział swoją historię. Potem prelegentka opowiedziała pokrótce losy zapomnianego artysty. Stanisław Norbert Jan Grocholski urodził się 6 czerwca 1860 w Żołyni jako syn Antoniego Rafała pieczętującego się herbem Syrokomla. W tamtym czasie najbliższym miejscem, w którym mógł skończyć gimnazjum młody człowiek był Rzeszów. Z upływem lat Stanisław Grocholski kształcił się w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, potem przez rok w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, a także w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Jego nauczycielami byli między innymi Władysław Łuszczkiewicz i Jan Matejko. Młody malarz zadebiutował obrazem „Hania”, wystawionym w 1877 na Lwowskiej Wystawie Obrazów i Rzeźb. W Monachium przebywał przez 22 lata, gdzie po ukończeniu studiów w 1891 wspólnie z Wacławem Szymanowskim założył pracownię i prowadził prywatną szkołę malarstwa i rysunku. Podczas pobytu w Monachium często wystawiał swoje obrazy, wysyłał również prace na wystawy krajowe do Warszawy i Krakowa. Malował głównie portrety, sceny rodzajowe często podejmując tematykę religijną, a także folkloru żydowskiego. Poza wystawami, reprodukcje jego dzieł można było zobaczyć również na łamach czasopism „Kłosy” i „Tygodnika Ilustrowanego”. Jak wspomina jeden z jego uczniów, Marian Trzebiński, którego zacytowała prelegentka: ”Był to człowiek inteligentny. Umiał dużo, uczył dobrze, lecz był twardego karku, co nigdzie nie jest mile widziane a najmniej w Polsce. Toteż ciężki żywot pędził Grocholski biedny, zarówno w Monachium jak i w Ameryce, dokąd wyjechał i gdzie zmarł w biedzie.” Istotnym wydarzeniem w życiorysie malarza było jego powołanie w 1893 na profesora Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie. Kandydaturę Grocholskiego wysunął nowo wybrany dyrektor, Henryk Rodakowski, który wkrótce zmarł. Ta profesorska nominacja Grocholskiego została w atmosferze skandalu odwołana przez kolejnego dyrektora Szkoły Juliana Fałata, powołanego w 1894 roku. Za radą przyjaciela Julian Fałat uznał, że należy stanowisko profesorskie powierzyć Leonowi Wyczółkowskiemu, który „od dłuższego już czasu siedział w zamożnym domu ziemiańskim na Ukrainie i tam malował rodzajowe sceny i typy ukraińskie”. Jak pisał Marian Trzebiński: „Ale kogo usunąć? Najlepiej Grocholskiego, bo to człowiek kostyczny, twardy nieustępliwy, zawsze pracował sam, toteż rzecz wątpliwa, czy będzie umiał pracować w gronie innych malarzy. Ostatecznie Grocholski ma swą szkołę w Monachium, a Wyczółkowski nie miał nic. Jak postanowili, tak zrobili.” Ta sytuacja załamała Grocholskiego, który w 1899 roku sprzedał dom i razem z żoną Izabelą wyemigrował z Niemiec do Stanów Zjednoczonych. Od momentu wyjazdu w 1901 mieszkał w Milwaukee, San Francisco, Chicago, Nowym Jorku i Buffalo. W czasie trzęsienia ziemi w 1904 w San Francisco „stracił cały dorobek życia”. Zmarł w biedzie w 1932 roku w Buffalo, gdzie był pracownikiem polskiego konsulatu. Takie losy Stanisława Grocholskiego spowodowały, że jego twórczość popadła w zapomnienie. Przypomniany w trakcie konferencji „Żołyniacy na mapach świata”, powoli odzyskuje należne miejsce. Jego dwa obrazy, w tym słynna „Śmierć sieroty” znalazły się na trwającej w Lublinie wystawie „Monachijczycy”. Więcej szczegółów z biografii malarza można znaleźć pod hasłem „Mnich  M., Stanisław Grocholski (1860 - 1932) - życie i twórczość. Próba monografii., praca magisterska, Kraków: Uniwersytet Jagielloński 2005”.

Kolejnymi gośćmi Klubu pasjonatów byli Emil Bis i Bogumiła Krypel - pasjonaci fotografii, którzy nie po raz pierwszy gościli w Klubie Pasjonatów. Temat spotkania w dniu 12 marca 2026: „Lasowiacy w obiektywie uczestników pleneru ULANÓW 2025” był kontynuacją ubiegłorocznego projektu „Seniorzy poznają dziedzictwo Podkarpacia”. Najpierw Bogumiła Krypel przypomniała historię Lasowiaków, ich obyczaje, stroje, zajęcia związane z lasem. Przedstawiła historię powstania przystani w Ulanowie, znaczenie flisu dla rozwoju miasteczka i okolic. Prelekcja była ilustrowana zdjęciami, między innymi Muzeum flisactwa w dawnym domu retmana czy kościółka Św. Trójcy, który był miejscem kwarantanny dla flisaków powracających z Gdańska. Grupa fotografów odwiedziła także Rudnik nad Sanem, co było okazją do przypomnienia postaci hr. Ferdinanda Hompescha – pioniera wikliniarstwa. To właśnie on jako właściciel Rudnika wysłał do Wiednia 5 młodych ludzi na naukę wyplatania wyrobów z wikliny. Założył szkołę wikliniarską, wspierał budowę kolei żelaznej i bitego gościńca, który połączył Rudnik z sąsiednimi miejscowościami. Po I wojnie światowej wikliniarstwo rozkwitło, by w 2025 zasłużyć na wpisanie na światową listę dziedzictwa niematerialnego UNESCO. Flisactwo znalazło się na tej liście już 2014 roku. Prelegentka opowiedziała proces przeróbki wikliny do postaci, z której można było wyplatać koszyki i całe mnóstwo praktycznych, ale także pięknych przedmiotów. Grupa fotografów odwiedziła też dworek Mniszchów w Bielinach, Osadę Kochany oraz pomnik autorstwa Pityńskiego w Domostawie. W trakcie prelekcji zostały także przypomniane początki Centralnego Okręgu Przemysłowego. Obecni mogli zobaczyć zdjęcia historycznych parowozów, maszyn i urządzeń hutniczych czy wyposażenia mieszkań z lat pięćdziesiątych. Po prezentacji zdjęć kol. Emil Bis pokazał bardzo ciekawy filmik z przebiegu pleneru ULANÓW 2025 i kolejnych wystaw w Ropczycach, Strzyżowie, Tyczynie i Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. Pigonia w Rzeszowie.

Kończąc spotkanie kol. Bogumiła Krypel pięknie podsumowała cele projektu „Seniorzy poznają dziedzictwo Podkarpacia”: Dziedzictwo Podkarpacia to nie tylko piękne krajobrazy i bogata przyroda, ale przede wszystkim ludzie i ich tradycje, które przez wieki kształtowały tożsamość regionu. Kultura Lasowiacka, flisactwo, wikliniarstwo stanowią wyjątkowe świadectwo lokalnej historii, umiejętności i sposobu życia. Choć wiele z dawnych zwyczajów zanika, to wciąż można odnaleźć miejsca i ludzi, którzy pielęgnują te tradycje, przekazując je kolejnym pokoleniom. Dziś w świecie szybkich zmian te tradycje przypominają nam kim jesteśmy i skąd pochodzimy. Warto je pielęgnować, bo to właśnie w nich kryje się prawdziwa dusza regionu i nasza wspólna tożsamość. Dziedzictwo nie przemija, trwa w ciszy muzeów, słowach starszych ludzi, gestach rzemieślników i czeka, aż ktoś je odkryje na nowo”.

Zaplanowane na 23 kwietnia 2026 spotkanie za Sławomirem Gołąbem, muzykiem ale także żeglarzem i podróżnikiem, obok stałych uczestników spotkań zgromadziło grupę młodzieży, wychowanków prelegenta. Temat spotkania był niezwykle fascynujący: „Moje podróże w krainach lodu i śniegu – Grenlandia”. Relację z tego spotkania przygotowała p. Maria Jamróg kierowniczka Filii nr 10 WiMBP w Rzeszowie:

Podczas ostatniego spotkania podróżniczego w Filii Nr 10 WiMBP w Rzeszowie, mieliśmy okazję przenieść się w jedno z najbardziej odległych i niezwykłych miejsc na Ziemi - Grenlandię. Honorowym gościem Klubu Pasjonatów UTW-UR był pan Sławomir Gołąb – człowiek wielu pasji i niezwykłej energii. Na co dzień nauczyciel muzyki w II Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie, chórmistrz Zespołu Pieśni i Tańca Resovia Saltans Uniwersytetu Rzeszowskiego, wokalista oraz założyciel i kierownik zespołu szantowego Klang. Z zamiłowania jest żeglarzem, kajakarzem, narciarzem oraz ratownikiem WOPR. Swoją przygodę ze sportami wodnymi rozpoczął już w harcerstwie, gdzie zdobył pierwsze uprawnienia żeglarskie i odkrył pasję do kajakarstwa, przepływając niemal wszystkie szlaki kajakowe Polski. Pan Sławomir Gołąb jest miłośnikiem „zimnych mórz i oceanów” oraz pierwszym rzeszowianinem, który dwukrotnie opłynął Przylądek Horn. Brał udział w licznych wyprawach żeglarskich – na Antarktydę, Grenlandię i Spitsbergen, przemierzał kanały Ziemi Ognistej, przepłynął Atlantyk oraz zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej. Swoją pasją dzieli się z młodzieżą, organizując spływy kajakowe oraz obozy żeglarskie i narciarskie. Od 14 lat jest również aktywnym członkiem Rzeszowskiego Klubu Morsów „Sopelek”. Pełni także funkcję radnego Miasta Rzeszowa oraz przewodniczącego Komisji Zdrowia Rady Miasta.

Podczas spotkania podzielił się wrażeniami ze swojej wyprawy na Grenlandię. Dzięki jego gawędziarskiemu stylowi oraz prezentacji multimedialnej mogliśmy niemal poczuć atmosferę tej niezwykłej podróży. Piękne zdjęcia i barwne opowieści zabrały nas w pełną emocji wyprawę – od pierwszych etapów przygotowań, przez wymagającą logistycznie drogę, aż po rejs wzdłuż spektakularnego wybrzeża największej wyspy świata. Słuchaliśmy o codziennym życiu na statku oraz o zmiennych, często nieprzewidywalnych warunkach pogodowych, gdzie natura wyznacza tam rytm, a człowiek musi się do niej dostosować. Nie zabrakło opowieści o niezwykłych krajobrazach – ogromnych lodowcach, dryfujących górach lodowych i fiordach zapierających dech w piersiach. Szczególne wrażenie zrobiły relacje ze spotkań z dziką przyrodą – wielorybami, fokami i ptakami morskimi obserwowanymi w ich naturalnym środowisku. Ważnym elementem spotkania był także wątek historyczny. Dowiedzieliśmy się więcej o Inuitach, którzy od wieków żyją w harmonii z surową naturą oraz o wikingach z Erykiem Rudym, który nadał wyspie nazwę „Zielona Kraina”. Poznaliśmy również współczesne realia życia na Grenlandii – miejscu odizolowanym, ale niezwykle fascynującym kulturowo. Pojawiły się także ciekawostki geograficzne – Grenlandia jako największa wyspa świata, pokryta w ponad 80% lądolodem, z krajobrazem, który nie ma sobie równych.

To było spotkanie pełne inspiracji, wiedzy i niezwykłych historii. Pokazało, jak różnorodny i zaskakujący potrafi być świat – oraz jak wiele miejsc wciąż czeka na odkrycie.

Ostanie w roku akademickim 2025/2026 spotkanie w Klubie Pasjonatów UTW-UR miało miejsce w czwartek, 21 maja 2026r. Tym razem gościem Klubu był dr Dariusz Opaliński, który przedstawił zebranym prezentację „W stronę wierchów. Turystyka tatrzańska w XIX wieku.”  W swoim wystąpieniu prelegent przypomniał pierwszych podróżników, którzy odwiedzali Tatry, skupiając się dłużej na postaci Stanisława Staszica, oświeceniowego polityka i geologa, autora publikacji „O ziemiorództwie Karpatów”. Kolejnym podróżnikiem, który pozostawił po sobie „Dziennik podróży do Tatrów” był Seweryn Goszczyński - polityk i poeta. Znany z lektur szkolnych Wincenty Pol to nie tylko poeta, ale także geograf, etnograf i krajoznawca. Autorem pierwszego w miarę profesjonalnego przewodnika był Eugeniusz Janota, który pozostawił po sobie „Na Babią Górę, do Tatr i do Pienin”. Ale tak naprawdę na dzieje Zakopanego wywarł istotny wpływ ks. Józef Stolarczyk – pierwszy proboszcz parafii w Zakopanem, wielki pozytywista, ale także taternik. Jego aktywność stworzyła grunt pod działania kolejnych znanych do dzisiaj postaci, przede wszystkim lekarza warszawskiego Tytusa Aureliusza Chałubińskiego. Kiedy niedługo po jego przybyciu pod Tatry wybuchła epidemia cholery, doktor z narażeniem własnego życia nie tylko ratował chorych, ale przede wszystkim skutecznie walczył o przestrzeganie elementarnej higieny, jako warunku opanowania epidemii. Przypomniana została także postać Walerego Eliasza Radzikowskiego, autora „Ilustrowanego przewodnika Tatr i Pienin.” Istotny wpływ na rozwój turystyki, w tym także wspinaczkowej, miało powstanie w 1873 „Towarzystwa Tatrzańskiego”, które było wspierane finansowo przez Polaków niemal z całego świata. Ważne dla rozwoju turystyki było uruchomienie w 1899 roku linii kolejowej Kraków – Zakopane; w 1909 powstało TOPR. Wśród jego członków przypomniano Jana Sabałę–Krzeptowskiego oraz Mariana Zaruskiego.

Spotkanie, jako ostatnie w semestrze, było także okazją do przekazania na ręce pani Marii Jamróg – kierowniczki Filii Nr 10 WiMBP oraz dla pani Jolanty Jędryki serdecznych podziękowań za wspieranie seniorów działających w Klubie Pasjonatów UTW-UR.

Informacje o spotkaniach były rozpowszechniane z wykorzystaniem plakatów, przygotowywanych przez WiMBP w Rzeszowie i prezentowanych podczas ogłoszeń przed wykładami, na stronie internetowej UTW oraz na tablicy ogłoszeń przed sekretariatem. Krótkie informacje ze spotkań wraz z fotorelacjami  były prezentowane na stronie internetowej UTW.

Rzeszów, 28 maja 2026 

Maria Suchy 

Moderatorka Klubu Pasjonatów

 

wstecz