Dyskusyjny Klub Książki

DKK UTW-UR poleca: Thomas Schlesser "Oczy Mony".

Thomas Schlesser "Oczy Mony

Tłumaczenie z francuskiego: Magdalena Kamińska-Maurugeon

Wzruszająca powieść o współczesnej 10-letniej dziewczynce imieniem Mona, paryżance, uczennicy szkoły podstawowej, energicznej, koleżeńskiej, obdarzonej mocną osobowością oraz o jej wyjątkowym dziadku Henrym i babci Colette. Już w prologu zderzamy się z sytuacją, która zatrzęsła w posadach życiem Mony i jej rodziny, a następnie, jak w filmach Hitchcocka, napięcie rośnie. Nagła, krótkotrwała utrata wzroku u Mony wprowadza dziewczynkę i jej bliskich w stan lęku i zagrożenia. Wprawdzie wzrok powraca już po godzinie, ale pozostaje duży stres, co będzie dalej. Rodzice proszą o pomoc doktora Van Orsta, wybitnego specjalistę z dziedziny okulistyki, który szuka przyczyny ociemnienia u małej pacjentki. Szczegółowe badanie nie wykazują uszkodzenia wzroku, a wręcz przeciwnie, odkrywają ponadprzeciętny zmysł wzroku Mony. Dziewczynce dodatkowo zaleca się wizyty u psychiatry dziecięcego, który pomógłby jej odzyskać równowagę emocjonalną po traumatycznym przeżyciu. O pomoc w tej kwestii rodzice proszą dziadka Mony.

Henry, mężczyzna ponad 70-letni, człowiek odważny, doświadczony życiowo, wpada na pomysł, aby wizyty u psychiatry zamienić na wizyty w paryskich galeriach sztuki. Obawiając się, że Mona może trwale utracić wzrok, postanowi pokazać jej to co ludzkość stworzyła pięknego. Jeżeli ciemność miałaby w przyszłości przysłonić jej wzrok, chce aby wcześniej zobaczyła wybitne dzieła sztuki, które utrwaliłyby się w jej umyśle i pozostały we wspomnieniach, i pod powiekami. Zawiera z wnuczką sekretne porozumienie i w czasie przeznaczonym na wizyty u psychiatry, zabiera ją do światowej sławy paryskich muzeów. Dziadek Henry w przemyślany sposób dobiera dzieła sztuki, które chce pokazać wnuczce. Ich spotkanie ze sztuką to obejrzenie jednego muzealnego eksponatu tygodniowo, autorstwa jednego, wybranego artysty i tylko jednego z jego dzieł. Sesja polega na przyglądaniu się dziełu w milczeniu przez kilkanaście minut, a następnie rozmowie o obejrzanym obrazie, rzeźbie, artyście, doznanych emocjach. Henry zaczyna edukację sztuką od Luwru i dzieł artystów okresu odrodzenia, baroku, rokoko, romantyzmu, z wybitnymi jej przedstawicielami: Sandro Botticellim, Leonardo da Vinci, Rafaelem Santi, Michałem Aniołem, Johannesem Vermeerem, Rembrandtem, Antonio Canalettem. Następnym krokiem edukacji jest Muzeum d' Orsey. Tutaj podziwiają dzieła impresjonistów: Eduarda Maneta, Clouda Moneta, Edgara Degasa, postimpresjonisty Vincenta van Gogha, symbolisty Gustava Klimta. Po około półrocznej edukacji dziadek postanawia wprowadzić Monę do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Centrum Pompidou. Mona przygotowana wcześniejszym obcowaniem ze sztuką, gładko przyjmuje dzieła Pabla Picassa, Jacksona Pollocka, Hansa Hartunga. Terapia sztuką trwa rok - 52 wizyty i tyleż samo obejrzanych dzieł.

Thomas Schlesser - historyk sztuki, wcielając się w postać Henriego, opisuje każdy obraz, opowiada o życiu artysty, tłumaczy, w jakich okolicznościach dzieło powstało. Dowiadujemy się o technikach malarskich, jak: światłocień, nakładanie farb „mokre na mokre”, dripping oraz o stosowanych farbach, dających wymagany przez malarza odcień bieli, błękitu, czerwieni czy brązu. Równolegle z terapią poprzez sztukę, prowadzoną przez dziadka, doktor Van Orst wprowadza do terapii Mony leczenie hipnozą. Współpraca dziewczynki z lekarzem daje świetne efekty, doprowadzając do rozwiązania problemu jej czasowych zaników wzroku.

Autor dedykując powieść: "wszystkim babciom i dziadkom świata", zwraca uwagę jak seniorzy są ważni i potrzebni wnukom oraz jak wnukowie mogą odmłodzić dziadków. Mądrość Henriego, jego miłość do wnuczki, pomaga Monie w trudnych sytuacjach osobistych, rodzinnych i szkolnych. W odniesieniu do seniorów autor dotyka też budzącego ogromne emocje i kontrowersje problemu eutanazji u osób starszych. Bezpośrednio dotyczy on Colette, babci Mony, a pośrednio całej rodziny i głównej bohaterki. To nie jest lektura wyłącznie dedykowana seniorom, ale wszystkim, którzy mieliby ochotę zwiedzić trzy światowej sławy galerie sztuki w Paryżu, bez wychodzenia z domu i jeszcze w towarzystwie historyka sztuki . Bardzo dobrym pomysłem Wydawnictwa Literackiego jest forma obwoluty książki. Po jej wewnętrznej stronie zamieszczono miniaturowe zdjęcia wszystkich 52 dzieł, których opis i analizę znajdziemy w powieści. Życzę miłego czytania i oglądania.

Renata Jarzębińska-Skupień

wstecz