Dyskusyjny Klub Książki
DKK-UTW prezentuje: Terjei Vesaas "Wiosenna noc" i "Zamek z lodu".
Tarjei Vesaas "Wiosenna noc" i "Zamek z lodu
Przekład z norweskiego: Maria Gołębiewska-Bijak
Dwie krótkie, urokliwe powieści „Wiosenna noc” i „Zamek z lodu” łączą młodzi bohaterowie oraz trudne sytuacje, których nieoczekiwanie doświadczają. Książka jest dedykowana dorosłym, mimo że bohaterami są dzieci. To ich wrażliwość, poczucie odpowiedzialności, radzenie sobie z lękiem w skrajnie trudnych sytuacjach są głównym wątkiem obu historii
W pierwszej powieści pod tytułem "Wiosenna noc" czternastoletni Hallstein i jego osiemnastoletnia siostra Sissel zostają na kilka dni sami w domu. Rodzice wyjeżdżają w ważnej sprawie rodzinnej. Rodzeństwo początkowo cieszy się swobodą, planuje jak mile spędzić czas bez rodzicielskiego nadzoru. Beztroska trwa krótko, wieczorem pierwszego dnia zatrzymuje się przed ich domem stary samochód, którego awaria sprowadza na rodzeństwo niespodziewane kłopoty. Nie dość, że samochodem nie można dalej podróżować i właśnie zapada zmierzch, to u Grety rozpoczęła się akcja porodowa. Rodzina oczekuje, że gospodarze jedynego domu w okolicy wezwą pomoc do rodzącej. Brak łączności telefonicznej i spora odległość od najbliższej wsi zmusza przyszłego ojca i nastoletniego Hallsteina do rowerowego wyścigu z czasem w celu sprowadzenia akuszerki. Gdy już udało się pozyskać pomoc dla przyszłej matki, pojawiają się kolejne rodzinne zawiłości, w które zostaje uwikłany czternastolatek. Ta noc, która miała być zwyczajna, zostaje zakłócona przez przybycie obcych ludzi. Przybysze nie są groźni, ale ich obecność narusza dotychczasowy porządek w świecie nastoletnich bohaterów. To nagłe pojawienie się niespodziewanych gości, mimo że nie agresywne, jest mocno destabilizujące. Młodziutka Sissel organizuje dla rodzącej pokój i wszystko co niezbędne dla akuszerki. Przejmuje obowiązki gościnnej gospodyni, przygotowując przybyszom posiłek i nocleg. Dla nie przygotowanej na taki scenariusz młodej dziewczyny jest to trudne wyzwanie. Przed Hallsteinem pojawiają się trudniejsze problemy, ponieważ każdy z przybyłych angażuje go do swoich osobistych spraw. Tej nocy, podczas której nikt nie zaśnie, rodzi się dziecko i umiera nagle z niewyjaśnionej przyczyny inny członek tej rodziny. Sprawa narodzin i śmierci nie ma sensacyjnego aspektu, a jedynie motyw psychologiczny. Oba wydarzenia zgłoszone miejscowym władzom, spotykają się z pełnym zrozumieniem i fachową pomocą ze strony lokalnej społeczności. Udzielono wsparcia młodej mamie oraz podjęto działania związane z pogrzebem Kristine. Mimo zdarzeń o krytycznym wymiarze, które nastąpiły jednej wiosennej nocy, akcja powieści jest niespieszna. Cisza między zdaniami wypowiadanymi przez postaci, wiele niedomówień, wspaniale oddają atmosferę chwili i uczucia bohaterów. Młodzi, nastoletni bohaterowie muszą zmagać się z lękiem i trudnymi emocjami, w które wprowadzili ich obcy przybysze. Ta wiosenna noc, którą najpierw zwiastowała burzliwa pogoda, a która przerodziła się w noc burzliwych wydarzeń - oznacza przemianę, nagłe przebudzenie w świecie dorosłych, który jest pełen niepokoju, zawiłych międzyludzkich relacji.
Druga powieść "Zamek z lodu" to piękna poetycka historia o dwóch jedenastoletnich dziewczynkach, mieszkających na prowincji, żyjących w społeczności ludzi życzliwych, wśród zgranej grupy rówieśników. Znajomość Siss i Unn jest krótka, właściwie zaczyna się dopiero rozwijać i przeradzać w przyjaźń, kiedy nagle Unn znika niespodziewanie i bez wyraźnego powodu. Zaginięcie dziewczynki jest tylko pretekstem do głębszego pokazania emocji wśród koleżanek i kolegów ze szkoły, którzy muszą sobie radzić z zaistniałą sytuacją oraz odpowiedzialnej roli ich rodziców, opiekunów i nauczycieli. Zniknięcie Unn nie jest zagadką do rozwiązania, lecz wydarzeniem, które przez kilka zimowych miesięcy rezonuje w psychice Siss i całej lokalnej społeczności. Jest medytacją nad samotnością, tajemnicą i stratą. W tej historii Vesaas porusza także moment przejścia — ale tym razem przejście ma charakter tragiczny. Nie jest to łagodne budzenie się do dorosłości, lecz gwałtowne wyrwanie ze świata szczęśliwego dzieciństwa i niewinności. Siss skonfrontowana z nagłą utratą przyjaciółki ma poczucie winy, milczy, izoluje się, a jednocześnie buntuje i walczy o zachowanie pamięci o utraconej koleżance. Całość tworzy subtelny portret psychologiczny dojrzewającego dziecka. Dzięki mądrej, odpowiedzialnej postawie swoich rodziców, ciotki zaginionej Unn, nauczyciela, koleżanek i kolegów ze szkoły - Siss udaje się przeżyć żałobę po stracie przyjaciółki i ponownie odnaleźć się w grupie rówieśników.
Obie powieści osadzone są w wiejskim krajobrazie, któremu towarzyszą plastyczne opisy skandynawskiej przyrody - a to w wiosennym rozkwicie, a to mroźnej, ubogiej w światło dzienne jesienno-zimowej aurze. W obu powieściach wszystkie postaci są prostymi ludźmi, którym przyszło zmagać się z problemem lęku, poczucia winy, samotności, śmierci. Styl Vesaasa jest ascetyczny, niemal surowy, język prosty a jednocześnie poetycki. Działa na czytelnika poprzez obraz. Piękny jest opis wędrówki Unn przez komnaty lodowego zamku utworzonego z zamarzniętego wodospadu. Lodowy pałac przyciąga, hipnotyzuje a jednocześnie stwarza śmiertelne zagrożenie. Bryła lodu, która uwięziła Unn, utworzyła dla dziewczynki pełen przepychu sarkofag ozdobiony przez naturę lodowymi kwiatami. Obie powieści są wyjątkowe i głęboko poruszające. Przekazują różne stany emocjonalne bohaterów. Nie jest to literatura dla każdego, lecz dla tych, którzy cenią subtelne, poetyckie opisy przyrody, lubią nieśpieszną akcję, przemilczenia, niedopowiedzenia, a przede wszystkim lubią oddać się refleksji nad egzystencjalnymi problemami.
Renata Jarzębińska-Skupień
Zdjęcia - Jolanta Jędryka: