Aktualności
Zapraszamy na wernisaż wystawy MIGRACJE TRANSGRAFICZNE I GRAFIKA GÓR w Krakowie
Wernisaż wystawy
MIGRACJE TRANSGRAFICZNE I GRAFIKA GÓR
wernisaż 8 czerwca (poniedziałek), godz. 18.00
MIGRACJE TRANSGRAFICZNE I GRAFIKA GÓR
wernisaż 8 czerwca (poniedziałek), godz. 18.00
wystawa czynna 2—26.06
Rynek Główny 29, II piętro
Kraków
MCSG czynne w dniach:
pon., wt., 10:00-14.30, śr. 10:00-14:00; czw., pt. 10:00-15:00
Na wernisażu wystawy udział biorą:
Agnieszka Lech-Bińczycka (PL) oraz Marcin Jachym (PL)
Kraków
MCSG czynne w dniach:
pon., wt., 10:00-14.30, śr. 10:00-14:00; czw., pt. 10:00-15:00
Na wernisażu wystawy udział biorą:
Agnieszka Lech-Bińczycka (PL) oraz Marcin Jachym (PL)
Przez góry, których nie ma
"Przez góry, których nie ma" to zapis procesu uczenia maszynowego, w którym model sztucznej inteligencji stopniowo uczy się rozpoznawać strukturę górskiego krajobrazu.
Punktem wyjścia był zbiór setek fotografii gór, na podstawie których model analizował układ grzbietów, masywów, planów, światła, cienia i przestrzeni.
Kolejne generowane obrazy są śladem tego procesu — próbą zbudowania krajobrazu na podstawie rozpoznanych zależności, a nie odtworzeniem konkretnego miejsca.
Punktem wyjścia był zbiór setek fotografii gór, na podstawie których model analizował układ grzbietów, masywów, planów, światła, cienia i przestrzeni.
Kolejne generowane obrazy są śladem tego procesu — próbą zbudowania krajobrazu na podstawie rozpoznanych zależności, a nie odtworzeniem konkretnego miejsca.
Nie wykorzystuję sztucznej inteligencji jako narzędzia do tworzenia kolejnych plastikowych fotorealistycznych obrazów.
Interesuje mnie moment, w którym model nie kopiuje świata, lecz próbuje zrekonstruować jego wizualną logikę.
Poszukuję obrazów nowych: takich, które zachowują ideę gór, ale nie przedstawiają realnego krajobrazu.
Interesuje mnie moment, w którym model nie kopiuje świata, lecz próbuje zrekonstruować jego wizualną logikę.
Poszukuję obrazów nowych: takich, które zachowują ideę gór, ale nie przedstawiają realnego krajobrazu.
Założeniem było potraktowanie procesu uczenia jako artystycznego medium.
Powstające obrazy są krajobrazami potencjalnymi — zawieszonymi pomiędzy analizą danych a wyobrażeniem.
Przypominają góry, ponieważ wynikają z ich struktury, rytmu i przestrzenności, ale pozostają miejscami niemożliwymi do odnalezienia na znanych nam mapach: obrazami z pogranicza snu, pamięci i innych światów.